Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opko o podróżach w czasie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opko o podróżach w czasie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 września 2018

Skala przegrywu

Jestem pewna, że znacie tego mema aż do urzygu, ale postanowiłam zrobić własną wersję z bohaterami z moich opek. Mam tu: Rude, Ruskie elfy, Anestezjologa, Słoneczniki, Czarnoksiężniczkę, Władzia, Podróże w czasie i Grzybobranie. W przypadku Reptiliady i tamtego postapo z wierzbownicą jeszcze nie do końca rozkminiłam bohaterów, a Romanow jest w ogóle poza takimi rozważaniami.

sobota, 19 maja 2018

NaNo 2018

Wiem na pewno, że nie zdążę Anestezjologa skończyć latem, bo mam już do napisania trzy opowiadania (Syberię, Władzia i to o Czarnoksiężniczce, chociaż idk, może z tego zrobię coś większego) i trochę redagowania, dlatego chciałabym spędzić z tym tekstem kolejne NaNo i powinno być wtedy idealnie na skończenie. Z drugiej strony miałam pisać w tym roku ten tekst o podróżach w czasie... Pewnie skończy się na tym, że w październiku będę nagabywać ludzi, żeby podjęli za mnie decyzję, bo się nie mogę zdecydować kolejny raz z rzędu.
W każdym razie ten tekst ma być czymś w rodzaju zbioru opowiadań, tzn pięć opowiadań na jakieś 10k, każde rozgrywające się w innym czasie/ na innej planecie, ale wszystko dość mocno powiązane ze sobą i mające spójną strukturę fabularną. Zadanie jest o tyle skomplikowane, bo chce najpierw rozplanować cały tekst wedle prawideł struktury powieści (hook, plot turn, midpoint itd.), a potem to samo zrobić z każdym punktem osobno. Jak na razie dostatecznie skomplikowane jest dla mnie robienie pojedynczego planu, więc to będzie o poziom wyżej, no ale trzeba stawiać sobie ambitne cele. Dodatkowo komplikuję sobie życie, bo mam dwoje głównych bohaterów i de facto ta rola jest dziedziczona: przez pierwsze dwa teksty większą rolę dostaje jeden z bohaterów, w dwóch ostatnich wszystko ogniskuje się bardziej na drugiej bohaterce.
W każdym razie mam opracowane postacie, tak zwaną drużynę L (z dość oczywistych względów).
Leonardo Alvarez - licencjonowany podróżnik w czasie, miły, puchaty, dużo się uśmiecha, nikt go nie bierze do końca poważnie, lubi biegać. Kiedy był dzieckiem życie uratowała mu tajemnicza Kobieta w Czerwonym Płaszczu i teraz jej szuka.
Lupita Mwangi - uczennica Leo, pochodzi w rodziny sławnych podróżników w czasie, ale wszyscy poza nią zostali wymordowani podczas wojen konkurujących rodzin. Chce dopaść swoich wrogów i jest zacięta w zemście, bardzo poważna i bezpośrednia.
Juliana Lubiewska - Ziemianka z początku XIX w, spotyka czystym przypadkiem Lupitę i stara się rozwikłać jej tajemnicę. Przez homofobiczne otoczenie chętnie zwiałaby z tego czasu i miejsca z pierwszą podróżniczką w czasie, jaką spotka na swojej drodze.
R.A. Nihaya Procyoni - aka Kobieta w Czerwonym Płaszczu, rodowita Procyonka, podróżniczka w czasie z dalekiej przyszłości. Coś ją łączy z Leo, ale spotykają się w odwrotnej kolejności, więc Leo jeszcze nie wie co.
(Nie mam w tym tekście ani jednej osoby hetero, a to mało nawet jak na mnie. Leo jest bi i w dodatku trans, Lupita bi albo pan, Juliana jest lesbijką, Nihaya nie wiem, ale też mi nie wygląda na hetero).